Branże
Zakup sklepu internetowego — jak sprawdzić, skąd naprawdę bierze się ruch
Redakcja Dobrybiznes · 22 lipca 2026 · 3 min czytania
Ostatnia aktualizacja: 08 września 2026
E-commerce to jedyna kategoria, w której due diligence można zrobić w tydzień. Pod warunkiem że wiesz, o jakie dostępy poprosić.
Dane rynkowe · E-commerce
Mediana mnożnika
4,2×
Mediana ceny
695 tys. zł
Próba
9 ofert
Liczby są przeliczane z aktywnych ofert w serwisie, więc zmieniają się razem z rynkiem — nie są wpisane w treść tego artykułu.
Sklep internetowy jest najłatwiejszym biznesem do zweryfikowania i najłatwiejszym do przepłacenia. Łatwym do zweryfikowania, bo każda transakcja zostawia ślad w panelu. Łatwym do przepłacenia, bo wysoki przychód potrafi stać na kanale, który zniknie razem ze sprzedającym.
Dostępy, o które trzeba poprosić przed ceną
Zanim padnie liczba, poproś o dostęp tylko do odczytu do czterech miejsc:
- Panel sklepu — zamówienia miesiąc po miesiącu za dwa lata, ze zwrotami i anulacjami.
- Analityka ruchu — źródła wejść w podziale na organiczne, płatne, bezpośrednie i z odesłań.
- Konto reklamowe — wydatki i zwrot z nich; sklep, który przy wyłączeniu kampanii traci 70 procent obrotu, jest wart tyle co kampania.
- Search Console — frazy, na których sklep stoi, i ich trend.
Sprzedający, który odmawia wglądu do odczytu po podpisaniu NDA, komunikuje coś istotnego.
Trzy sposoby, na jakie przychód bywa kruchy
- Jeden kanał płatny. Przychód rośnie, dopóki płacisz. Sprawdź marżę po odjęciu kosztu pozyskania, nie samą sprzedaż.
- Jeden dostawca. Umowa na wyłączność albo lepsze warunki cenowe przywiązane do osoby właściciela znikają razem z nim.
- Jedno konto na marketplace. Sklep, którego obrót idzie przez cudzą platformę, ma ryzyko zawieszenia konta i nie ma własnej bazy klientów.
Czego nie kupujesz razem ze sklepem
Baza mailingowa przechodzi wyłącznie w zakresie, na jaki pozwalają zebrane zgody — jeśli zgoda dotyczyła konkretnego administratora, przeniesienie jej na nowego wymaga podstawy, a nie samego pliku CSV. Zapytaj o treść klauzuli, nie o liczbę adresów.
Recenzje i konto w porównywarkach bywają związane z podmiotem, nie ze sklepem. Przy zakupie zorganizowanej części przedsiębiorstwa historia ocen potrafi zostać po stronie sprzedającego, a to bywa istotna część wartości.
Zapas i sezon
Magazyn wycenia się osobno, po cenie zakupu, z osobną decyzją co do towaru zalegającego. Zwróć też uwagę na moment transakcji: sklep kupiony w listopadzie wygląda inaczej niż ten sam sklep kupiony w lutym. Porównuj rok do roku, nie miesiąc do miesiąca — inaczej sezonowość przeczyta się jako wzrost albo spadek.
E-commerce ma najwyższe mnożniki wśród małych firm i jest to uzasadnione: biznes jest przenośny i skalowalny. Ale mnożnik należy się przychodowi, który przetrwa zmianę właściciela — nie każdemu przychodowi.
Ten artykuł jest częścią bazy wiedzy Dobrybiznes
Publikujemy procedury, nie ogólniki. Jeśli czegoś brakuje — napisz, uzupełnimy.