Po co powstał Dobrybiznes
Ostatnia aktualizacja: 31 sierpnia 2026
Problem
Polski rynek obrotu działającymi firmami jest mały i nieprzejrzysty. Największy portal w tej niszy ma około ośmiu i pół tysiąca wizyt miesięcznie — tyle, co przeciętny blog regionalny. Kupujący nie ma żadnego sygnału jakości poza intuicją, a sprzedający nie wie, czy jego cena jest z tego świata.
Sprawdziliśmy sześć działających platform. Żadna nie pokazuje mnożnika wyceny, żadna nie weryfikuje deklarowanych liczb z rejestrami publicznymi, żadna nie prowadzi procesu od zapytania przez NDA po udostępnienie dokumentów. Jedna z nich nie działa od 2020 roku, a mimo to wciąż figuruje w zestawieniach.
Co robimy inaczej
Mnożnik jako dana pierwszorzędna. Cena podzielona przez roczny zysk widnieje przy każdej ofercie i jest polem, po którym można filtrować i sortować. Do tego mediana i kwartyle w danej branży, żeby było wiadomo, czy 6,2× to dużo.
Weryfikacja z rejestrów publicznych. Po podaniu NIP sprawdzamy podmiot w KRS lub CEIDG, na białej liście VAT i w sprawozdaniach finansowych, a deklarowany przychód porównujemy z rejestrowym. Wynik jest jawny i rozbity na składowe.
Stałe sekcje zamiast wolnego tekstu. Osiem pytań, na które musi odpowiedzieć każde ogłoszenie: model przychodowy, struktura kosztów, co wchodzi w skład sprzedaży, status nieruchomości, zespół i zależność od właściciela, wsparcie posprzedażowe, powód sprzedaży. Dzięki temu oferty da się porównywać.
Obsłużony proces transakcyjny. Zapytanie, wątek na platformie z maskowaniem danych kontaktowych, NDA z podpisem elektronicznym, automatyczne odblokowanie pakietu danych i data room z logiem pobrań.
Dane, których nie ma nikt. Mediany cen i mnożników per branża i region, rozkłady przedziałów cenowych, indeks płynności liczony z ankiet transakcyjnych.
Czym nie jesteśmy
Nie jesteśmy stroną transakcji, doradcą inwestycyjnym ani gwarantem jakości ofert. Odznaka weryfikacji mówi dokładnie to, co mówi: co sprawdziliśmy i na jaki dzień. Decyzja o zakupie firmy zawsze wymaga własnego due diligence.